galeriaJak co roku, tak i tego lata pod Grunwald ściągnęły tłumy turystów by obejrzeć inscenizację średniowiecznej bitwy. Rzesze wielojęzycznego tłumu już od samego rana zwiedzały dawne pobojowisko oraz obozy rycerskie wszystkich walczących stron.

Na kilka godzin przed rozpoczęciem widowiska w obozie Wielkiego Mistrza odbyła się msza łacińska za walczących rycerzy. Po jej zakończeniu wojska obu walczących stron zaczęły szykować się do bitwy. Polacy wraz z oddziałami litewskimi zajęły pobliski lasek. Krzyżacy zaś, zgodnie z historycznymi przekazami, ustawili się na otwartym polu. Panujący upał z każdą minutą osłabiał zakutych w zbroje rycerzy Zakonu NMP.


Bitwa rozpoczęła się punktualnie o godz. 14. wraz z przybyciem poselstwa krzyżackiego i przekazaniem dwóch symbolicznych mieczy. Następnie strona polska odśpiewała uroczyście Bogurodzicę. Litwini ruszyli do boju. Zostali jednak powstrzymani przez ciężkozbrojnych rycerzy zakonnych. Na widok kleski wojsk Witoldowych, król Władysław posłał do walki zastępy polskich mieczników. Bitwa rozgorzała na dobre.
Po prawie godzinnych utarczkach szala zwycięstwa przechyliła się na stronę polsko-litewską. Wielki Mistrz rzucił do boju najlepsze jednostki jakimi dysponował. Sam też, dla podniesienia morale, ruszył w natarciu. Posuniecie to musiał przypłacić życiem. Tak oto, po raz kolejny na polach Grunwaldu świętowano wielkie zwycięstwo nad Zakonem.
W inscenizacji udział wzięło około tysiąca rycerzy z Polski, Litwy, Niemiec, Czech oraz Austrii. Na widowni zasiadło blisko sto tysięcy turystów.