Drukuj

powiększ3 lutego 1807r. - zajęcie Olsztyna przez wojska francuskie oraz początek działań pod Jonkowem. 
Naoczny świadek tych wydarzeń Denis Wasiljewicz Dawidow - adiutant księcia Piotra Iwanowicza Bagrationa pisał: "
Nieoczekiwanie Kozacy ze straży przedniej wzięli do niewoli francuskiego oficera, który przewoził meldunki od marszałka Berthier'a do Bernadotte'a z napoleońskim rozkazem, aby naciskać armię naszą i nie spuszczać jej z oka... 

Posiadał również rozkazy marszu oddziałów francuskich na Pasym i Olsztyn. Książe Bagration natychmiast zwietrzył niebezpieczeństwo. Bez najmniejszej zwłoki wysłał gońca wraz z przechwyconymi dokumentami do Bennigsena i nie czekając na dalsze polecenia sam zawrócił swoją awangardę. Rozpoczęła się forsowna akcja połączenia z główną armią. Mimo, iż Bagration obawiał się generalnej bitwy postanowił nękać korpus Bernadotte'a. Rozkazał pułkownikowi Jurkowskiemu atakować przednie posterunki francuskie, aby stworzyć tym samym pozory ataku frontalnego. Rozkaz dla Jurkowskiego zakończony był postscriptum, w którym dowódca zapisał mu odwrót pod osłoną nocy i dołączenie do awangardy na głównej trasie przemarszu. [...] Zgodnie z rozkazem kilka godzin później Jurkowski dołączył do awangardy - ta zaś miała połączyć sie z głownym trzonem armii pod Jonkowem. 

Tymczasem pruski korpus Lestoq'a był znacznie dalej od Jonkowa, niż Bagration i nie mógł już mieć nadziei na połączenie się w tej bezpiecznej enklawie. Lestoq wybrał droge na Zalewo, Ornetę i Pieniężno, starając się zawsze zachowywać jednakową odległość od głównego trzonu armii zgodny z marszrutą.
Dwudziestego drugiego stycznia [3 lutego wg nowego stylu - przyp.] nasza awangarda zastała całą armię pod Jonkowem, stojącą twarzą w twarz z armią francuską. Francuzi byli przekonani, że na drodze jonkowskiej znajduje się jedynie korpus księcia Golicyna. Jakież bylo ich zdumienie, kiedy niespodziewanie ujrzeli przed sobą wszystkie nasze siły przygotowane do odparcia ataków. Wtedy jeszcze Napoleon nie wiedział o przejęciu meldunków wysłanych do Bernadotte'a. Nieświadomy sytuacji przeciwnik zamierzał przy pomocy taktycznych działań na naszą lewą flankę przywrócić utraconą wcześniej przewagę, którą miał zanim wycofaliśmy się z Iławy na Jonkowo"

Tłumaczenie z oryginału:
Давыдов, Денис Васильевич,
Воспоминание о сражении при Прейсиш-Эйлау.


ROZKAZ DZIENNY DLA MARSZAŁKA SOULT'A WYDANY PRZEZ NAPOLEONA O ŚWICIE 3 LUTEGO 1807 R. W PASYMIU

Pasym, 3-go lutego 1807r., godzina 5. rano.
Do marszałka Soult'a w Olsztynie

Mój Kuzynie! O świcie pomaszerujcie w kierunku Dobrego Miasta. Ja tymczasem polecę marszałkowi Ney'owi, aby zabezpieczał wasze lewe skrzydło i opanował drogę z Ostródy na Dobre Miasto. Dywizja gen. Friant'a, która jest obecnie w Dźwierzutach wcześnie rano skieruje się na Barczewo,- reszta korpusu marszałka Davout'a ruszy za nią. Ponieważ nie ma mnie tam, to napiszę do wielkiego księcia Bergu, aby wysłał dywizję Friant'a jeśli tylko będą ku temu okoliczności. Marszałek Augereau nie dotrze dzisiaj do Olsztyna. Mimo, iż Książę znajduje się z wami, ja życzę sobie abyście nadal często zdawali mi relację z panującej sytuacji. Raportujcie więc w ciągu dnia ze wszystkiego co będzie przychodzić do waszej wiadomości, a jeżeli spotkacie przeciwnika natychmiast dawajcie znać, co do jego liczebności. Jeśli będziecie pod Dobrym Miastem, a przeciwnik będzie się wycofywał to natychmiast mnie o tym informujcie. Rozkażcie swoim generałom iść zwartym szykiem, w pełnym porządku z odpowiednio ustawioną artylerią. Dajcie im znać, że jest to marsz wojenny.
Uważajcie bacznie na swoją lewą flankę i dajcie mi jeżeli  rzeki:  Łyna  i  Pasłęka  są zamarznięte,  abym  nie musiał ich niepotrzebnie uwzgędniać w przyszłych działaniach. Odwołajcie gen. Gujot'a i swoją lekką jazdę. Ja wolałbym je widzieć na waszym lewym skrzydle.